Autor Wiadomość
Valgard
PostWysłany: Czw 11:39, 05 Kwi 2007    Temat postu:

"Polacy są nacjonalistami jakby nie patrzeć" - nie wiem skąd to wziąłeś. Rozwiń myśl, jeśli możesz.

Cóż, takie projekty jak ogólny podręcznik dla Europy będzie podporządkowany politycznej poprawności. Podam tu jasne przykłady z historii Polski XX wieku. Katyń (chodzi tu głównie o symbol, bo miejsc kaźni było znacznie więcej) nie będzie uznany za ludobójstwo (bo nie godzi się w imię wyższego dobra obrażać Rosji - choć podobno ZSRR i Federacja Rosyjska to dwa zupełnie inne podmioty polityczne) Powstanie Warszawskie zapewne będzie opisane pobieżnie z przekłamaniami bądź wręcz wcale. Oczywiście zaznaczy się antysemicką eNDecję (pomijając fakt, że II Rzeczpospolita miała najbardziej liberalną podówczas konstytucję i chroniła mniejszości narodowe i religijne) nie wspominając o tym, że Churchill jak i reszta wodzów Europy antysemitami także była (sic!).

Jak widać jestem dość sceptyczny wobec pisania wspólnego podręcznika i wyżądzi zapewne więcej krzywdy i szkody niż jakiegokolwiek pożytku.
KellyCMI
PostWysłany: Sob 19:23, 24 Lut 2007    Temat postu:

Obiektywnie patrząc, to poblem zawarcia w takim podręczniku historii wszystkich państw pewnie miałby się tak jak teraz nie mamy dokładie opisanych panowań poszczególnych władców czy hstorii pozczególnych grodów/miast itd.
Co do nacjonalizmu Polaków, to za bardzo nas przeceniasz. Widać to choćby w naszej grupie.
Alatar
PostWysłany: Sob 18:20, 24 Lut 2007    Temat postu:

Ciężko mi zająć stanowisko za albo przeciw, ale wydaje mi się raczej niemożliwe stworzenie takiego podręcznika. Po pierwsze poza takim podręcznikiem, zakładając, że będzie do historii powszechnej, musiałyby być też odrębne podręczniki do historii danych państw. No chyba, że taki ogólnoeuropejski będzie opowiadał o historii powszechnej i wszytskich krajów, ale wtedy byłby bardzo obszerny (historię ojczyzny każdy naród naucza szcegółowiej przecież), albo też materiał odnośnie poszczególnych krajów będzie ograniczony i będzie opracowana tylko szeroko pojęta powszechna. Poza tym kwestia, że o jednych państwach jest niewiele, a o innych dużo informacji. Ktoś decydowałby o tym czyje państwo wniosło więcej i zasługuje na poświęcenie mu więcej miejsca. I tu pojawiłyby się sprzeczki. Poza tym wiele jest kwestii spornych. Co umieścić a czego nie. Czy on był zbrodniarzem czy mężem opatrznościowym. A oni nam taką krzywdę zrobili itp. Ostatecznie są jeszcze kwestie nacjonalizmu i tym podobnych postaw (Polacy są nacjonalistami jakby nie patrzeć). Znalazły by się jeszcze inne trudności, ale tyle mi wystarczy.
KellyCMI
PostWysłany: Sob 16:22, 24 Lut 2007    Temat postu: W Unii ma obowiązywać jedna historia

Europa powinna mieć wspólny podręcznik do historii - uważa niemiecka minister Annette Schavan. Chodzi o to, by tożsamość narodową przyszłych pokoleń obywateli Unii zastąpić poczuciem przynależności do zjednoczonej Europy - pisze "Dziennik".

Swój pomysł Niemcy chcą przedstawić na zaplanowanym pod koniec przyszłego tygodnia nieformalnym spotkaniu ministrów edukacji UE w niemieckim Heidelbergu. - Propozycja brzmi: niech wszystkie kraje UE zastanowią się nad opracowaniem modelowego podręcznika historii. Taki podręcznik pomógłby wzmocnić europejską tożsamość - mówi gazecie rzecznik niemieckiego resortu edukacji Kristian Herbst.

Wspólny podręcznik to jedynie sugestia
Niemcy chcą poddać pomysł pod dyskusję, dlatego nie wiadomo jeszcze, jakiego okresu miałby dotyczyć podręcznik i na jakich zasadach byłby wprowadzany do użytku w szkołach. Pomysł popiera zarówno niemiecka kanclerz Angela Merkel, jak i unijny komisarz oświaty Jan Figel. Ich argumentacja jest jasna: wspólna historia to wspólna tożsamość, a edukacja milionów Europejczyków według tego samego modelu zburzy uprzedzenia i zapobiegnie konfliktom w przyszłości. Czy jednak nie oznacza to, że niewygodne dla różnych nacji epizody z dziejów będą musiały zostać pominięte?

Giertych sceptyczny wobec wspólnego podręcznika historii
- Na pewno nie zamierzamy wyczyścić fragmentów historii, które są nieprzyjemne dla Niemców ani dla kogokolwiek innego - zapewnia rzecznik niemieckiego rządu Rainer Rudolph. I podaje przykład. Od 2006 r. istnieje wspólny francusko-niemiecki podręcznik "Histoire/Geschichte" - pracowało nad nim przez prawie rok dziesięciu ekspertów z obu krajów. Dotyczy jednak niemal wyłącznie historii UE, nie zaś tego, co w Europie zdarzyło się przed jej powstaniem. W niektórych sprawach - jak rola USA w powojennej Europie - i tak nie osiągnięto porozumienia i część jej rozdziałów w dwóch językach brzmi całkowicie różnie - czytamy w "Dzienniku".

"Wspólny podręcznik dobrym pomysłem"
Jednak znacznie poważniejsze problemy staną przed autorami nowego podręcznika. Żaden kraj nie zgodzi się na zepchnięcie jego dziejów na margines, każdy walczyć będzie o to, by jego historia zaprezentowana została w jak najbardziej pozytywnym świetle. - Pod żadnym pozorem nie wolno nam utracić kontroli nad naszą edukacją - mówi w reakcji na niemiecki pomysł rzecznik brytyjskiej Partii Konserwatywnej ds. Europy Graham Brady.

źródło: Agata Wink http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/w-unii-ma-obowiazywac-jeden-podrecznik-do-historii,875327,2943



Co o tym myślicie? Pomysł byłby może dobry, zakładając, że wszystkie kraje należące do UE chcą być bardziej europejskie niż narodowe. Z mojego punktu widzenia [Polaka-ksenofoba] kompletnie mi się to nie podoba.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group